wtorek, 18 czerwca 2013

Miałam pokazać recykling...

Ale pomimo braku pracy ciągle nie mam kiedy :P

Recykling szyciowy musi poczekać. Są sprawy ważne i ważniejsze. Na razie poszukiwania pracy trwają nadal, odzewu jak nie było tak nie ma. Ani w tą ani w tą stronę.

Jutro kolejny lekarz, niedługo pewnie skalpel (i nie mam tu na myśli ćwiczeń z Ewą Chodakowską bo jego ćwiczę w miarę regularnie :P tylko tarczycę).

Dodatkowo trzeba nadal dbać o odstresowanie więc w wolnych chwilach zaglądam do ulubionej pasmanterii (Wrocław, ul. Śliczna) i zawzięcie czytam :D

Pozdrawiam.

1 komentarz: