wtorek, 12 lutego 2013

Nudy i nudy :)

Tak mnie wciągnął haft, że jak skończyłam obraz i nie mam jeszcze mulin i kanwy na następną rzecz to się autentycznie nudzę i mnie ręce świerzbią :P
Dzisiaj na ten przykład na śniadanie mieliśmy przepyszną pastę rybną z łososia, na obiad Misiu dostał zupę z porów a my lazanię, na kolację/jutro zrobiłam sałatkę jarzynową. Jutro rano posprzątam pewnie całe mieszkanie, a potem idę do lekarza na kontrolę. Po drodze zapewne poczynię już zakupy :D

1 komentarz:

  1. najgorsze są właśnie takie sytuacje;/ czekamy na fotki obrazki i kojarzę Twój blog poprzedni. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń