niedziela, 7 października 2012

powódź...

Dzisiaj wpadłam tylko na chwilkę, ogarniam mieszkanie po wczorajszym nocnym zalaniu :( Straty jakie do tej pory znalazłam to podmoknięte (napuchnięte) kilka paneli w pokoju, szafka w łazience i zabudowa pionu w łazience. Zobaczymy czy coś jeszcze wyjdzie. Dobrze, że mieszkanie ubezpieczone od zalania pomimo 5 piętra...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz