poniedziałek, 3 września 2012

Przedszkolak :)

Pierwszy dzień za nami.
Całą noc nie mogliśmy spać.
Misiu na pożegnanie łaskawie się do nas odwrócił i powiedział "papa" ale już całkowicie pochłonięty zabawą. Nie przeszkadzało mu wcale, że inne dzieci płaczą.
Później cały dzień przeżywaliśmy co tam porabia nasza pociecha a pociecha co? Pociecha nie zamierzała wcale wracać do domu!
Zobaczymy co będzie jutro :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz