niedziela, 22 kwietnia 2012

Malunki na ścianie

Ostatnio przerysowałam Miśkową żyrafkę do odmierzania wzrostu na ścianę, mojej koncepcji jest w zasadzie korpus a szyja i głowa odmałpowana :) No ale cóż, gdzieś trzeba upamiętniać :)
Do żyrafy dołączą jeszcze inne zwierzaki ale na razie nie miałam czasu.

No i misiek próbujący polizać swój łokieć (chociaż był poinformowany że to mało prawdopodobne że się uda) :)
Miłej nocy :)

niedziela, 15 kwietnia 2012

Dietetyczny wpis

Na życzenie cioci :)
Ponieważ usiłuję schudnąć, zaczęłam jeść dietetycznie (przede wszystkim bez cukru i mąki).
Ostatnio zrobiłam pomarańczowe ciasto muślinowe z książki dra Dukana "350 przepisów" i dzielę się przepisem.

Składniki:
1 pomarańcza
1 jajko
20 g słodziku
80 g maizeny (skrobi kukurydzianej) - ja zastąpiłam skrobią ziemniaczaną
6 łyżeczek śmietanki (5% tłuszczu) - ja zastąpiłam mlekiem
3 białka

Rozgrzać piekarnik do 120⁰C. Pomarańczę umyć w ciepłej wodzie. Zetrzeć część skórki - tyle, by otrzymać 2 łyżeczki. Wycisnąć sok z pomarańczy. Całe jajko ubić z połową słodziku do uzyskania puszystej konsystencji. Dodać maizenę, pozostały słodzik i śmietankę. Wlać sok z pomarańczy, dodać skórkę. Wszystko dobrze wymieszać. Białka ubić na sztywną pianę i delikatnie połączyć z masą. Ciasto wlać do formy do pieczenia (keksówka wystarczy) i wstawić do piekarnika na 20 minut.

Jak dla mnie bomba, jest pyszne i nietuczące, nadaje się też dla cukrzyków :)

sobota, 7 kwietnia 2012

Kolorowo mi :)

Dzisiaj resztkowo, czyli co zrobiłam z resztek (i nadal ich jeszcze trochę zostało). Model inspirowany tym projektem (Phildar No. 414, Tendances, Automne/Fall 2004, okładka), ale robiony po swojemu, rękaw w raglanie, kolory takie jakie miałam. Rozmiar duży bo duża się zrobiłam :(



 Przyznam się bez bicia, że to co gładkie machnęłam na pożyczonej maszynie (6 godzin), ściągacze robione na drutach 2mm. Wykończenia pochłonęły mi kilka dni.
Kilka kolorów Malwy, mniej więcej po pół motka każdego :)